Blog
Cichy kącik
J.a-kobieta
J.a-kobieta Jestem sobą i to mi odpowiada
3 obserwujących 46 notek 17399 odsłon
J.a-kobieta, 30 czerwca 2017 r.

Tym razem wystarczył mi tytuł

by uśmiechnąć się ironicznie, a może bardziej sarkastycznie. Slogan o doganianiu Zachodu towarzyszy mi od kilku dekad i nie wiem, czy jeszcze są ludzie, którzy nabierają się na to. Argumentem na dogonienie ma być wprowadzenie waluty Euro. Przecież wystarczy spojrzeć na niektóre kraje, które ją wprowadziły, czy tam kogoś i coś dogoniono? Nawet jakby nie wiem jaką walutę, czy kryptowalutę wprowadzić, to i tak nic nie da, bo to nie waluta sprawia, że państwo staje się równoprawnym partnerem w gospodarce. a jej możliwości, wydajność, konkurencyjność, przepisy, obciążenia podatkowe, innowacyjność i inwestycje.

Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, jednak tytuł: "Następna stacja - Euro, bo bez niej nie dogonimy Zachodu", wydaje mi się mrzonką. Co tak niektórym zależy, by mieć tę walutę?

Artykuł wywiad jest dość obszerny, to jest jakiś dziwny, a może mnie laikowi tylko tak się wydaje?

" Za Odrą pokutowało przekonanie, że nasza część Europy jeszcze nie dojrzała do tego, aby wejść do klubu euro. Z kolei Litwa spełniła wymogi, ale nie udało jej się za pierwszym podejściem, w maju 2006 r. Komisja Europejska i EBC przy obliczaniu kryterium inflacyjnego wzięły inflację z Polski i w ten sposób Litwini nie mogli pokazać, że mają u siebie stabilne ceny, co stało się wtedy pretekstem do ich niewpuszczenia do Eurolandu."

Co ma inflacja z Polski do Litwy? skoro to dwa różne państwa, z innymi możliwościami i zasadami.

Nie ma znaczenia w jakiej walucie dopłacamy do Euro, bo teraz też to robimy, więc takie słowne przepychanki do mnie nie trafiają. Dania i Szwecja, a wybreskitowana Wielka Brytania też tej waluty nie miała i  jakoś im to nie przeszkodziło.

Dopóki pracodawcy będą wykorzystywać pracowników, zamiast ich zatrudniać, to nic się nie zmieni. Teraz płacą minimalną w złotówkach, to potem zapłacą ją w euro, a za kilka lat znów usłyszymy o gonieniu zachodu. Euro nie jest panaceum na wzrost zamożności Polaków. Jakie to ma znaczenie, czy dostaję emeryturę w wysokości 804 złote, czy  około 200 euro? Z tego "gonienia" zachodu ludzie dostają zadyszki, wpadają w kłopoty, nie są w stanie opłacać rachunków, które są jak zachodnie, tylko siła nabywcza wschodnia i nic nie wskazuje na zmianę. 

Opublikowano: 30.06.2017 10:57. Ostatnia aktualizacja: 30.06.2017 11:28.
Autor: J.a-kobieta
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Dla mnie - Życie jest czymś najlepszym, co mogło mi się przytrafić kiedykolwiek Flag Counter image image Nie pozwalam, by ktoś korzystał z mojej pozytywnej energii, nie dając nic w zamian

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @zwierzak Widać, preferuje przesadę.
  • @Oskar Boris Velder Krynica się zgadza, bo tam się urodziłam, a z tą mądrością różnie...
  • @zwierzak Nawet nie znałam tego pana Szefernakera. Dopiero teraz poczytałam, kto to i m.in...

Tagi

Tematy w dziale